.

.

czwartek, 11 lipca 2013

Powroty są fajne...; tort i metryka

Witajcie!

To mój kolejny powrót do świata blogów w ostatnim okresie. Za każdym razem wmawiam sobie i Wam, że już nie "odejdę" na tak długo i zawsze to robię;-(
Mam nadzieję, że tym razem będzie inaczej. Remont salonu zakończony więc i czasu i miejsca trochę więcej. Tą metamorfozę pokażę Wam niedługo.

Dziś przychodzę z tortem i metryką.
Wybieram się do koleżanki, która niedawno powiła swe pierwsze dziecię. Postanowiłam z tej okazji wykonać tort z pieluszek oraz haftowaną metryczkę.                                                                                                                                                       
 Tort wykonany z pieluszek w rozmiarze 3 więc trochę postoi zanim zostanie "zużyty"


                      Ramka na metrykę wykonana                                    chałupniczym sposobem;-)







Całość prezentuję się tak:



 Serdecznie wszystkich pozdrawiam!!!



6 komentarzy:

Ania Arbuzowa pisze...

Ale świetny pomysł! Tort dla mnie super a metryczka... extra! Taka prosta, delikatna, skromna i urzekająca! Super prezent!

Avrea pisze...

fajnie to wymysliłaś :)

beata pisze...

Świetny prezent, tort jest rewelacyjny a metryczka na długo pozostanie wspaniałą pamiątką :

Radziejowe Zacisze pisze...

Świetny prezent i bardzo praktyczny:) Gratulacje dla młodej mamy. Pozdrawiam cieplutko. Ania

Ewelina pisze...

Świetny prezent! :)

Teofano pisze...

Tort "przepyszny". Bez obaw szybko się zużyje, dzieci do rozmiaru 3 dorastają dziwnie szybko. :)