.

.

czwartek, 21 lutego 2013

Cisza...

Witajcie!

ostatnio u mnie cisza na blogu bo i w realu nie wiele się dzieje... Niby mam dużo pomysłów ale jakoś zabrać się nie mogę...
Jakiś czas temu wyciągnęłam parę wydmuszek gęsich z zeszłego roku, zaczęte ale żadna nie skończona... Próbowałam robić ażurki szlifierką, którą kupiłam specjalnie do tego celu, ale to też mi nie wychodzi, wszystko sypie się w dłoniach;-( Aż chęć mi odeszła...

Moja przyjaciółka wkrętarka też nie chciała współpracować, chyba odeszła na rentę z całkowitą niezdolnością do pracy( a właściwie jej obydwie baterie...). Pożyczyłam więc wkrętarkę i musiałam w szybkim tempie skręcić cały swój zapas gazet, żeby na dłużej starczyło.

To zapas, który musi mi starczyć na jakiś czas, aż szkoda zaczynać, bo wtedy pójjjjjjdzie....

Jakiś czas temu, zainspirowana plecionkami z innych blogów, postanowiłam upleść wielkanocną kurkę, ale wyszła mi strasznie nieproporcjonalna i też straciłam ochotę na jej wykończenie.... Tak już mam, że jak mi się coś nie udaje to szybko rezygnuję... To chyba nie dobrze...



Teraz trochę dekupażuję, ale też bardziej z musu niż przyjemności. Strasznie tego nie lubię.

I do tego choroba Julki. wczoraj byliśmy z nią u lekarza, diagnoza: ostre zapalenie ucha, zapalenie oskrzeli, podejrzenie zapalenia płuc. I znów szpital w domu... Kiedy to się skończy?

Chyba jednak muszę się wziąć za konkretną robotę i zrealizować pomysły, które mam w głowie...

Dziękuję wszystkim za odwiedziny! Pozdrawiam!

15 komentarzy:

Bożena pisze...

Chyba dopiero wiosna da nam jakiegoś kopa do pracy.A u Ciebie jeszcze choroba,zdrowia życzę Juleczce.Koszyczek,będzie to chyba kurka będzie śliczna.Uśmiechu i słoneczka w serduszku życzę:)

Ilona Szczęsna pisze...

Nie martw się wena wróci,może po prostu ten odpoczynek był Ci potrzebny.Nic na siłę;)
Nie leniuchowałaś całkiem,więc nie traciłaś czasu;)
Życzę zdrowia Twojej córci.
Pozdrawiam

Agnieszka pisze...

Powiem to co dziewczyny - jak odpoczniesz i córcia wyzdrowieje to i wena wróci a wtedy możesz za nią nie nadążyć :)) Zdrówka dla Julki :)
Pozdrawiam :)

Aldona pisze...

ja również mam czasem dość, ale takie nastroje mijają, tak wielki zapas rurek wkrótce zachęci Cię do pracy :)pozdrawiam Ala

Ewelina pisze...

Wena wróci, ja też mam ostatnio zastój. Pewnie przez zimę ;)

Avrea pisze...

zdrówka życzę :)
a rurki wkretarka krecisz ???
pozdrawiam
Ag

Elila pisze...

Dziękuję kochane za miłe słowa. Powoli się rozkręcam...

Ag, tak, rurki kręcę wkrętarką. bardzo szybki i prosty sposób. Ostatnio, gdy wkrętarka zawodziła, próbowałam kręcić ręcznie, ale to nie dla mnie... przyzwyczaiłam się do luksusu...;-)

weronkaa84 pisze...

Kochana, taki brak chęci jest normalny,. tez przez to przechodziłam:) A jak ci coś nie wychodzi, to nie poddawaj się i nie zniechęcaj, przetłumacz sobie, że będziesz robić dotąd, aż Ci się uda:) A kurka wyszła fajnie, nie narzekaj, jak ją wykończysz, to zobaczysz, jaka będzie śliczna:) Dużo zdrówka dla córeczki:)

Isskaa pisze...

Duzo zdrowka dla corci,a Ty sie nie zmuszaj do pracy,bo to najgorsze co moze byc.Jak narazie nie masz ochoty na robotki - to dobrze,odpocznij sobie,podladuj swoje akumulatory,zajmij sie czyms innym,a jak len sobie pojdzie to bedziesz sobie robic dalej,tylko nic na sile,to ma byc przyjemnosc,a nie mus.

Katarzyna Szymczak-Strzelecka pisze...

Wiosno przyjdź ... Dokładnie mam to samo z chorobami u dzieci dość tej zimy może gdy przyjdzie ocieplenie choroby sobie pójdą, życzę zdrowia Julci. Co do zapału to również mam coś podobnego, leń wszedł i nie wychodzi, ale wszystko minie i zaczniesz z nowymi siłami OBY DO WIOSNY

grahasil pisze...

U mnie bywa tak samo ale przychodzi moment, że znowu robota pali się w rękach.
Nie zmuszaj się do tworzenia, odpocznij a zapał sam wróci :)

pozdrawiam serdecznie :)

AgaTa pisze...

Z kurki zrób kurczaczka, umów się z koleżankami na kawkę lub coś mocniejszego ;)i nie myśl przez chwilę o chorobach :) u mnie to zawsze działa :)

Emka pisze...

Serdecznie zapraszam do mnie po odbiór wyróżnienie za Talent i Kreatywność :D

www.uemki.blogspot.com

Snow pisze...

Tak mnie tym kręceniem rurek zaciekawiłas, że aż chcę Cię na tutka w tym temacie namówić. Moze taki pokazowy kursik kręcenia rurek, na chwilowy brak weny będzie dobry?:)))
Zdrowia życzę dla Julci i poprawy nastroju dla Ciebie :))

agnez r pisze...

hej no co ty jaka nieproporcjonalna,,, widziałas moją kurkę -no to bierz się do roboty i wykończ ją bo zapowiada sie piękna kurka, czekamy na kuraka