.

.

piątek, 23 listopada 2012

stroik

Powstał wczoraj, w ekspresowym tempie bo w ok 2 godzinki. Nie liczę oczywiście bombki, która jest pozostałością po zeszłorocznych świętach.








Mam dziś jakiś dziwny dzień. Niby mam ochotę coś porobić ale jak już się zabieram to mi się odechciewa... Nienawidzę tego!!!

Pozdrawiam wszystkich nowych obserwatorów i dziękuję pięknie za każde miłe słowo zostawione u mnie!
Miłego dnia!

czwartek, 22 listopada 2012

Stroik świąteczny

Witam!

Dziś na biegu, wrzucam i uciekam...

Stojak na bombkę, może służyć jako stroik na świąteczny stół.
Wytyczne były proste: z aniołkiem i w kolorze błękity, ale wykonanie i dobranie  motywu, tła już nie...
Oto efekt



wtorek, 20 listopada 2012

Szkatułka z dziewczynką

Witajcie!

Zapowiada się pogodny dzień. Słoneczko nieśmiało przedziera się przez mgły...
A ja ma dziś dla Was szkatułkę, którą zapowiedziałam już jakiś czas temu. Powstała na zamówienie, dla dziewczynki, która bardzo lubi różowy kolor. Na motyw wybrałam dziewczynkę z kwiatami, którą uwielbiam i która już kiedyś gościła w mojej pracy, zresztą też szkatułce.



Wieko jest białe, z motywem dziewczynki i myszki. Po raz pierwszy robiłam "bańki mydlane";-) Efekt mi się podoba. Dół pudełeczka jest pomalowany różnymi odcieniami różu, fioletu. Zrobiłam to pędzlem, trochę nidbale, żeby kolory dość ostro w siebie przechodziły.







Czyż ona nie jest słodka...?






Lecę dalej robić bombkę. Dostałam trudne zadanie zrobić bombkę  w błękicie i koniecznie z motywem anioła. Kombinowałam wczoraj jak koń pod górę, coś wymyślić ale nie jestem przekonana co do efektu. Wkrótce poddam ją pod Waszą opinię...;-)

Miłego dnia!!!

poniedziałek, 19 listopada 2012

:-)

 Zapraszam na mój drugi blog TUTAJ

Dziś tekst Pani dr Tatiany Nikołajczuk - specjalnie dla Was!

Pozdrawiam!

sobota, 17 listopada 2012

Zaproszenie

Witam Was serdecznie!

Przychodzę dziś do Was z "dobrą nowiną". Właśnie założyłam mój drugi blog o tematyce zawodowej. Piszę tam o mojej pracy, czym się tam zajmuję...
Chciałabym abyście choć raz zerknęli, może ktoś z Was ma podobne zainteresowania...

Blog jest dopiero w "budowie" ale z czasem na pewno znajdziecie na nim wiele przydatnych informacji. Możecie również zadawać nurtujące pytania, na które na pewno dostaniecie odpowiedź.

Blog znajduje się TUTAJ

Pozdrawiam i życzę miłego dnia!!!

czwartek, 15 listopada 2012

Różana kula

Witam!

Miała być szkatułka ale jest kula z krepinowych róż, moja pierwsza. Zawsze zachwycałam się nad kulami Ani Krućko i jak tylko nadarzyła się okazja zrobiłam swoją.
Pomyślałam sobie, że to fajna alternatywa dla klasycznych bombek choinkowych. Już oczami wyobraźni widzę choinkę ubraną tylko w lampki t takie kule różnej wielkości...

Co o tym myślicie?


Alicja prezentująca dzieło mamy:-) Cały czas dzielnie asystowała mi przy pracy.


Popełniłam też ostatnio komplet świeczników dla bratowej. Wczoraj odebrała, chyba się podobały...;-)


Wszystkim serdecznie dziękuję za odwiedziny i komentarze!
Pozdrawiam ciepło!!!

wtorek, 13 listopada 2012

Uzupełnienie.../ stojak na bombkę

Witajcie, okazało się, że mam chwilę czasu więc uzupełniam poprzedni post. Dziewczynki w komentarzach już dobrze podpowiadały...;-)  Przedstawiam mój pierwszy stojak na bombkę z papierowej wikliny, ozdobiony pierwszy raz wykonaną przeze mnie gwiazdą betlejemską z bibuły. Swoją drogą spodobało mi się to;-)


 Coś czuję, że to nie ostatni taki stojak. Bardzo fajnie to wygląda i może "robić" jako stroik na świątecznym stole.

Jutro pokażę szkatułkę decou dla dziewczynki. Będzie duuuużo różu;-)

Miłego wieczoru!!!

:-)

Witajcie!!!

U mnie cisza, bo na warsztacie mam parę rozpoczętych robótek. Już wkrótce pokażę Wam nad czym pracowałam. Teraz tylko mała zajawka, jutro postaram się pokazać całą pracę...






Miłego wieczorku życzę!

piątek, 9 listopada 2012

Dzwoneczki

Witajcie!!!


Wedle wcześniejszej zapowiedzi, z lekkim poślizgiem, przedstawiam moje pierwsze dzwonki z papierowej wikliny. Jeden duży, ozdobiony masą strukturalną, brokatem, serce ma z szyszki




Drugi mały, bez ozdóbek z sercem z gałązki.


Razem prezentują się tak:


















Pozdrawiam !

środa, 7 listopada 2012

Weno przybywaj!!!

Witajcie wieczorkiem!

Rano wspominałam o moim marazmie ale chyba coś drgnęło... Skończyłam wczoraj rozpoczętą pracę i oczko jakby mi się zaświeciło;-) Efekt bardzo mi się podoba i chyba znów wraca mi chęć do robótkowania.

Jeszcze ciepła armatka na wino



To pierwsza armata w moim wykonaniu, ale pewnie nie ostatnia. Jutro pokażę Wam mój pierwszy dzwonek z papierowej wikliny, niech przez noc sobie spokojnie wyschnie.

A Wam dziękuję serdecznie za wszystkie komentarze i odwiedziny.
Pozdrawiam gorąco i miłego wieczoru!

Marazm

  To chyba wina tego przesilenia... do wszystkiego muszę się zmuszać... nie chce mi się... albo to bunt organizmu po intensywnej pracy z wiankami, w końcu powstało ok 20 szt.

Chyba potrzebuję jakiegoś kopa, który zmobilizuje mnie do pracy... Wczoraj skręciłam trochę rurek, może dostępność materiału mnie zachęci...

Póki co mogę pokazać koszyczek na przydasie, w tym przypadku na lakiery do paznokci. Pierwotnie miał być chustecznikiem ale w trakcie tworzenia koncepcja się zmieniła. Powstał już jakiś czas temu, jako przerywnik między wiankami;-)




   








Wiele jeszcze mu brakuje do doskonałości ale mam nadzieję, że z każdym egzemplarzem  będzie lepiej.

Pozdrawiam wszystkich w ten chłodny, deszczowy i nieprzyjemny dzień...