.

.

wtorek, 31 stycznia 2012

Zimna zima

I kolejny zimowy poranek. U mnie termometr pokazuje -16* C, mąż już drugi dzień w domku, bo ogólnie pracuje na świeżym  powietrzu, ale przy takiej temp. nawet ciężko oddychać.

W ptasim świecie miłość nadal wylewa się z klatki...Eliza czyści piórka, Boguś się stroszy i wypina pierś... Ciekawe czy będą z tego dzieci...???

No to życzę Wam Miłego Dnia!!!


poniedziałek, 30 stycznia 2012

Eliza i Boguś

Nie dawno w moim domu zamieszkały papużki faliste. Niebieska Eliza i Boguś nie zapałali do siebie wielkim uczuciem na pierwszym spotkaniu, ale od kilku dni miłość kwitnie...
Nie miałam pojęcia, że ptaki mogą sobie w ten sposób okazywać uczucia ale jestem tego naocznym świadkiem. Siedzą przytuleni do siebie, całują się... jedzą sobie z dziobków...Normalnie jak zakochane nastolatki! Aż miło popatrzeć....


Zakochańce.

Tulipanowy komplet

Oto jest! Komplet tulipanowy na szczególne zamówienie. Przy jego tworzeniu miała strasznego stresa... bo pierwsze cieniowanie, dlatego tak delikatne, bo na szczególną okazję...
Ale najważniejsze, że osobie, która będzie obdarowywała podobał się, ciekawe jaka będzie reakcja obdarowanej...













piątek, 27 stycznia 2012

Zamówień ciąg dalszy...

Jeszcze kilka rzeczy dla....


Szkatułka dla Agnieszki.... minimalistycznie.




Dla Renaty.... na bogato. jako prezent dla jej mamy.



Dodatek do szkatułki. Deseczka z kuchennym motywem.



Ludzie coś ode mnie chcą więc chyba nie jest źle...

Ostatnio dużo prac wykonuję na tzw. "zamówienie". Znajomi chcą podarować swoim bliskim, coś fajnego, nietuzinkowego, czego nie można kupić w sklepie...

Piękno wszystkich "rękoczynów" polega na tym, że każda rzecz jest jedyna w swoim rodzaju i niepowtarzalna. A do tego świadomość, że została wykonana z myślą o tej osobie nadaje jej jeszcze większej wartości...



Pierwszy komplet zrobiony dla kogoś, pierwsza "poważna" praca, bo z drewnem to już nie przelewki;-).
Prezent na parapetówkę, dla Izuni...



Ta na górze miała być moja ale jakoś tak niepostrzeżenie wymknęła się z domu..;-)
Dolna-metamorfoza tacy mojej mamy...





Pierwsze...

To kilka moich pierwszych prac decoupage, które można pokazać szerszej publiczności. Te całkowicie pierwsze wylądowały w koszu. Ale tak to jest jak kompletny laik, bez przygotowania, bierze się za wykonanie czegoś o czym dowiedział się minutę temu...

Metodą prób i błędów (których nie da się uniknąć) powstały pierwsze prace- głównie słoiki  bo tych nie szkoda wyrzucić...


Słoik z jednym z moich ulubionych motywów-pomarańczami. Z drugiej strony olejowe buteleczki-typowo kuchenny motyw.

I kilka  kolejnych prac...










czwartek, 26 stycznia 2012

Zacząć czas...

Witajcie!
Jestem nowicjuszką w świecie bloga. Wszystkiego muszę się nauczyć, ale ja to mówią "człowiek uczy się całe życie" . Mam nadzieję, że pisanie będzie mi szło w miarę łatwo i sprawnie oraz, że szybko odnajdę się w blogowym świecie.

W tym miejscu będę chciała przedstawić Wam moje prace wykonane techniką decoupage, która od jakiegoś czasu stała się moją codziennością i pasją. Przedstawię również moją rodzinę- mój mały Wielki świat!