.

.

wtorek, 9 października 2012

Czas się ogarnąć...

Witajcie!

Jak w tytule... od tego posta zaczynam "ogarnianie się". Kilka ostatnich dni nie czułam się najlepiej... po sobotnim weselu nie mogłam dojść do siebie... ale nie w sensie, że przesadziłam, czy coś w tym stylu, o nie! Tylko w sensie, że jakieś choróbsko mnie brało... W sobotnią noc strasznie wiało, a na weselu jak to na weselu, trzeba się ochłodzić, i tak to się później kończy... Od dwóch dni mnie telepało zimno, nawet teraz czuję chłód na plecach ale już przynajmniej mam siłę napisać posta!

W poprzednim tygodniu troszkę się u mnie działo. Wspominałam Wam o dużym projekcie, który wykonuję, jest gotowy i już świeci w mojej sypialni.     

 W związku z wyprowadzką Alicji z naszej sypialni dziecinna lampka także musiała się wyprowadzić. Znalazłam w garażu starą obudowę od lampki, coś w rodzaju wazonu, małż przełożył gwint i przewód a ja oplotłam całość. Klosz zrobiłam na bazie kwadratu. Daje bardzo fajne światło.








































W bardzo szybkim tempie powstała szkatułka z magnoliami. To bardzo wdzięczny motyw.

Tym razem pudełko pomalowałam na bazowy biały kolor a potem przetarłam różnymi odcieniami różu i szarością. Przepraszam za brak aranżacji zdjęcia ale robione były one na minutę przed wyjazdem do właścicielki...









I jeszcze jedna rzecz, na którą czekam z niecierpliwością...rozkwitnięcie hoji rubry. jakieś dwa- trzy lata temu miałam niezła zajawkę na kwiaty. Kupowałam, zamawiałam przez internet, gdzie bym nie była zawsze wracałam z jakąś "skradzioną" gałązką. Ale ostatni sezon kwiatowy  postanowiłam zakończyć na tym co mam. Kwiatów mam sporo i nie wyobrażam sobie domu bez zielenicy. Biorąc pod uwagę to, że w salonie nie mam mebli (poza narożnikiem, ławą i małą rtvką) to kwiaty wypełniają pustą przestrzeń. Czasami podczas letnich porządków, gdy kwiaty lądują na balkonie i biorą prysznic, dom wydaje się całkiem pusty i nagle echo odbija się od ścian... Nie lubię tego!
Tak jak wspominałam trochę przystopowałam,ale zauroczenie hojami mi pozostało... i właśnie teraz, za kilka dni zakwitnie u mnie po raz pierwszy hoja rubra! Już nie mogę się doczekać... Na pewno was o tym zawiadomię! Na dzień dzisiejszy kwiatostan wygląda tak:
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłego dnia!

19 komentarzy:

Slonce pisze...

Piekne prace :) zdrowia życzę!

ewoz pisze...

o kurcze!! jakie pomysłowe :)

Anula pisze...

Piękne pudełko z magnoliami a lampka bardzo pomysłowa . Pozdrawiam

Wyspa moich snów pisze...

Hoję mam bardzo wdzięczny kwiat - można nie podlewać, zapominać o nim - a on tak ma piękne pstrokate liście i cudne śmierdzące kwiecie :))

Ewa -Książka ,druty .... pisze...

SUPER POMYSŁ NA LAMPĘ - PUDEŁECZKO PIĘKNE :) EWA

DORGIA pisze...

Piękne prace, skrzyneczka urocza :)

aniuta pisze...

Ślicznie ozdobiłaś magnoliowe pudełko!!!

buziak;)

Angela Masa Solna pisze...

Kurcze!!!Ta lampka jest kapitalna :)))Skrzyneczka też chwyta za serce swym urokiem :)Zdrówka życzę ;)***

Avrea pisze...

fajna ta lampka zdolniacho ;;)
pozdrawiam
Ag

Agata Rak pisze...

lampka i szkatułka bardzo udane a co do hoi to też mam i jedna,starsza już i rozłożysta, kwitnie co rok pięknie przy tym pachnąc w całej sypialni...pozdrawiam

Marta i Alicja pisze...

Ale ciekawie wymyśliłaś z tą lampką! Fantastycznie to wygląda :)

Elila pisze...

Czasem jak pomyślę to nawet coś wymyślę;-)

Elila pisze...

Ja mam 9 odmian hoji ale to będzie moje pierwsze kwitnienie. Już nie mogę się doczekać!

Elila pisze...

W kolejce stoi butelka po szampanie też z przeznaczeniem na lampkę, tylko na razie weny brak, bardziej męża niż mojej...;-)

Elila pisze...

Dziękuję kochane za miłe słowa! Zdrowie na pewno się przyda...obydwie córy chore...;-(

Pracownia Ani pisze...

Lampka jest świetna!! Ewelinko

Ewelina pisze...

Zdrowiej szybko! Lampka wyszła Ci rewelacyjnie :)

Kasia Ludwiszewska pisze...

lampka super, szkatułka też. choja czuje się u Ciebie dobrze skoro postanowiła zakwitnąć :)

moniik86 pisze...

magnolie prezentują się rewelacyjnie i wstążeczka cudnie dodaje uroku :)
pozdrawiam