.

.

piątek, 10 sierpnia 2012

kręcę i plotę...

Witajcie! Ja dziś trzymam 10 srok za ogon, sprzątam gotuję bejcuję tacę, kręce rurki, plotę wianek....
Na szczęście większość tych prac mam już za sobą. Najbardziej jestem dumna z wianka... Teraz tylko wykończenie, na które nie mam pomysłu. Może wy macie dla mnie jakieś propozycje...?


plotłam na butelce od pianki do włosów stąd jego gabaryty.

Podoba mi się ta technika, bardzo szybko się nią plecie. Teraz cierpię na brak makulatury ale jak tylko dorwę jakieś gazety natychmiast kręcę rurki i uczę się wyplatać koszyki.... Słomiany zapał...? Znając życie po pierwszym niepowodzeniu się wkurzę i będzie po koszyku....;-)

9 komentarzy:

Małgosia pisze...

Wianek duży i ładny :)) Pozdrawiam

MonaDecu pisze...

nowa pasja, gratuluję

Joanna pisze...

Piękny wianek :) A co to za ciekawa technika? Ja takiej nie znam.

pati pisze...

Wow jak Ty to zrobiłaś, wydaje się bardzo skomplikowane do wykonania.

ewoz pisze...

świetnie Ci wyszedł wianek. i jaki duży :) mi osobiście bardzo podobają się takie skromne- pomalowany na brąz z wstążeczką zieloną przeplecioną między splotami i jakimś delikatnym wykończeniem w podobnej kolorystyce :) no ale to już Twoja inwencja :)
a co do gazet...czasami po galeriach zostawiają takie darmowe, ja głównie z tego zapasy robię :)

dziecinada-art pisze...

świetny! popieram przedmówczynię.. ten wianek widzę w brązie z czerwonymi kokardkami :)

Pracownia Ani pisze...

Ewelinko ale super!!!!!! ja rok temu robiłam,jestem ciekawa czy nie zapomniałam tej metody heheh pora zacząć je robić na ozdoby świąteczne:)) super!! a córcia śliczna

Ania pisze...

No, no, widzę, że ciągle u Ciebie coś nowego. Jak ja pierwszy raz zobaczyłam taki wianek to myślałam, że to strasznie skomplikowane ale nie jest i dobrze. Możesz ozdobić suszkami i zbożem w końcu sezon dożynkowy a jutro święto.
Pozdrawiam.

ZUzanna pisze...

O jasny gwint!! ale czad!