.

.

piątek, 27 lipca 2012

Zbliżam się ku końcowi...

Witajcie Kochani!!!

Na wstępie bardzo Wszystkim dziękuję za dobre słowo, bardzo mi to pomaga i pozwala uwierzyć we własne siły i możliwości. Całuję Was za to!

Jak już wcześniej wspominałam praca u mnie wre na całego, powoli się ogarniam. Aniołki już wszystkie zapakowane czekają na sygnał. Chusteczniki, pudełeczka i podkładki juz kilka dni leżą w kartonach. Ale jak to ja wczoraj zaczęłam dwie nowe prace, mam nadzieję, że wyrobię się, żeby jutro wszystko spakować. Mężowi zleciłam stworzenie stolika czy czegoś w tym stylu, żeby było się na czym rozłożyć a jednocześnie było łatwe do przenoszenia. Nie powiem, próbował, kombinował spawał i ciął, ale sam stwierdził, że to co zrobił się nie nadaje bo za bardzo się buja, sprężynuje i w ogóle jakoś tak dziwnie wygląda....
Nie poddając się wyciągnął ze strychu starą ławę, taką do kolan, na czterech nogach. W sumie fajna, tu pozbijał, żeby się nie bujało, to wyszorował, tam wypolerował i jest! Mój wystawowy stolik! Zadanie wykonane! Co najlepsze, podczas mycia odkrył część swojej młodości. Pod blatem widniał napis: "Kocham ją! 1996r" co nie tyczyło się mnie, bo wtedy jeszcze się nie znaliśmy a od był gówniarzem. Śmiechu było co nie miara. Kiedyś zresztą była podobna sytuacja tyle, że wtedy M. wyjawił swą miłość do Boga i też pod blatem stołu, ale to chyba było jeszcze z wcześniejszego okresu.... Także, jeśli chcesz poznać dzieciństwo swojego M. zajrzyj pod stary stół jego rodziców...;-))) Tak brzmi moje motto!

No ale odeszłam trochę od tematu... U mnie ostatnio aniołki na tapecie, także teraz przedstawiam moje ostatnie stwory

 Jak przystało na święto straży, jest i strażak!

 Malutka w bieli, jak większość z tej serii;-)


 Z misiaczkiem

Złotowłosa ze spódnicą decou

Śpiąca blondi

A teraz całe towarzystwo czeka na podróż


Zabieram się dalej do pracy, muszę pokończyć to co zaczęłam i dopracować szczegóły, bo jutro do pracy.

A, dowiedziałam się, że na imprezie ma być telewizja TVP Warszawa więc jak będę wiedziała coś o relacji z miejsca zdarzenia, to dam znać. O matko! Będę sławna!!!!;-)))\

Jako, że liczba moich obserwatorów dobija do setki, z czego jestem niezmiernie szczęśliwa, postanowiłam, że osoba z numerem 100 dostanie ode mnie mały upominek. Także warto polować.

Pozdrawiam Was gorąco i życzę miłego dnia!

4 komentarze:

Avrea pisze...

Powodzenia zyczę
pozdrawiam
Ag

petra bluszcz pisze...

Słodkie te aniołki, zwłaszcza śpiąca blondi :)
Pozdrawiam!

Violinowo pisze...

Już nie mogę się doczekać fotorelacji z tego Jarmarku i mam nadzieję, że będzie duuuuużo zdjęć.
pozdrawiam

Ewelina pisze...

Trzymam kciuki! A aniołki cudne, zwłaszcza śpiąca blondi :)