.

.

środa, 25 lipca 2012

Przygotowań ciąg dalszy

Lakieruję, ścieram, lakieruję, maluję.... i tak w kółko.
Dopracowuję niektóre rzeczy inne zaczynam od nowa... mam tremę:-/

Niektóre solniaczki już zapakowane czekają na wielki dzień...








inne dopiero wczoraj dostały koloru...


A niektóre drewienka jeszcze nie ruszone.

Przedstawiam Wam zajawkę pudełeczka dla chłopca. Jest na etapie pierwszych warstw lakieru...


Na zakończenie jeden z trzech, roboczo nazwany przeze mnie "Owieczką". Rosną jak na drożdżach i są przesłodkie;-)


Miłego dnia!

6 komentarzy:

Monika. pisze...

ale śloczności ;] a ten mały na ostatnim zdjęciu wspaniały taki do kochania hehe :) Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

Sepia pisze...

Ale się napracowałaś!Niech wszystkie plany Ci się spełnią!
a owieczka cudna!:):)

Avrea pisze...

Praca wre u Ciebie , a Owieczka przesłodka :)
pozdrawiam
Ag

Ewelina pisze...

Widzę, że praca w rękach Ci się pali :) A Owieczka jest przesłodka :)

petra bluszcz pisze...

Super! Widać, że praca wre! Życzę powodzenia w następnych poczynaniach i ściskam te czarne futrzate maleństwa :)

umbrella pisze...

Wena Ci dopisuje i widzę,że działasz na wszystkich frontach!Kolorowe prace,na pewno przyciągną klientów.Uściski dla maluchów:)Pozdrawiam.