.

.

czwartek, 5 lipca 2012

:-o

Witam z ranka!
Wstałam dziś skoro świt. Zawsze mi się wydaje, że dzień jest dłuższy gdy wstanę wcześniej i że więcej rzeczy jestem w stanie zrobić. Nie zawsze tak jest, ale czasami udaje mi się nadrobić parę zaległości...

Powitał mnie piękny, rześki poranek, bezchmurne niebo, jeszcze przyjemna temperatura (12* C), ale to co działo się wczoraj wieczorem było na przemian straszne i piękne.

Wieczorem przetoczyła się nad moją głową, mam wrażenie, że było to tak nisko, że mogłabym dotknąć ręką, wielka, czarna, ciężka chmura.
Wyglądała jakby ktoś rozlewał gęstą pianę po niebie. Zachodziła pod chmurę wyżej, białą i delikatną, co dało jeszcze większe wrażenie.
Momentami wyglądała jak kłęby dymu z palących się opon....
Niesamowite zjawisko! Zobaczcie sami!






No i jak Wam się podoba? To była naprawdę niesamowite!

Miłego dzionka życzę i zostawiam Was z Michael Telo Bara bara bara bere bere bere... - fajnie nastraja na dobry dzień...;-)
http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=RlJW_Jq9f94

12 komentarzy:

olka pisze...

Ja też wstałam skoro świt ;)
Chmury piękne a zarazem przerażające.
Szykują nam się upały 34°C

Właśnie czytałam o nawałnicach na Mazurach zniszczone 300 domów:(

Spokojnego dzionka życzę -Olka

Alutkowe Handmade pisze...

...dokładnie... burza wzbudza mieszane uczucia; jest straszna i piękna. U mnie na razie cisza,we wtorek tylko troszkę było burzowo.

Elila pisze...

U mnie chmury wyglądały strasznie ale nic poważnego nie przyniosły. Błyskało się z każdej strony ale żadna burza do mnie nie dotarła. Dobrze, że trochę popadało...
Pozdrawiam!

OxiGra pisze...

Widok jak z filmu science fiction.
A u nas wczoraj lało strasznie a dzisiaj po burzy słoneczko i o 5 rano temperatura 20 stopni...

Snow pisze...

Mam nadzieję, że z tej "piany" nic groźnego dla Matki Ziemi nie spadło:))
Piękne, ale groźne zdjęcia.

Pracowite Słoneczko pisze...

Wstałam o 5,30:)
Zdjęcia faktycznie niesamowite!!!!

Elila pisze...

Słoneczko, ja też tak wstałam...;-)

tafcik pisze...

rzeczywiście, rodem z horroru te chmurzyska!

ZUzanna pisze...

Kocham niebo.
Patrzę na te chmury i płaczę - ze szczęścia, z zachwytu...
Cudowne zjawisko.. :)

Violinowo pisze...

Wygląda strasznie ale za razem pięknie:)
Pozdrawiam

pandzioszka pisze...

zdjecia śliczne ... u mnie postraszyło tylko grzmiało zerwał się wiatr i przeszło bokiem ... pozdrawiam ciepluteńko

Ewelina pisze...

U nas też na zmianę burza, słońce i nawet grad. Ale co z tego, skoro wcale po nim nie jest chłodniej - upały są niesamowicie męczące...