.

.

piątek, 1 czerwca 2012

Szaro, buro i ponuro...

Witam w ten deszczowy dzień.
w całowaniu od rana pada. Czasem lekko siąpi a czasem ja z cebra...

Na poprawę nastroju parę barw z mojego ogródka...





Dzisiejsza pogoda nie sprzyja imprezom plenerowym zorganizowanym dla dzieci, a szkoda, bo to zawsze jakaś odmiana i atrakcja dla maluchów.

Z drugiej strony cieszę się na taką pogodę, może nadrobię czas i zrealizuję moje twórcze plany... wczorajsze "lepianki" suszą się w piekarniku, ale pewnie z malowaniem będę musiała poczekać.
Mój dom wymaga natychmiastowego zakasania rękawów w celu "ogarnięcia sytuacji". Pranie już samo z szafy wyłazi prosząc o żelazko. A ja na samą myśl o prasowaniu zaczynam się gorzej czuć... No ale nikt za mnie tego nie zrobi, a jak chcę, żeby dzieci wyglądały w miarę schludnie, to muszę się poświęcić;-)

Uciekam do roboty. MIŁEGO DNIA!

3 komentarze:

Karolina pisze...

Ahhhh urocze :)

Joanna pisze...

śliczny Pięciornik ...
u mnie tez leje ale jestem zadowolona bo ... mogę coś wydłubać ...

Avrea pisze...

Piękne kolory!