.

.

wtorek, 19 czerwca 2012

Nie mam na nic czasu...

Kochane, dawno nie miałam tak mało czasu, choć ostatnio dosyć często się to zdarza. 30 czerwca siostra mojego M wychodzi za mąż, w związku z tym wszyscy w domu mamy pełne ręce roboty... Trzeba podwórko doprowadzić do kultury... wiece, tyle lat nic się nie robiło a teraz wszystko trzeba nadrobić...
Ja miałam chytry plan, żeby dziś zacząć sprzątać sobie w domu, wiecie, tak z myciem okien i takie tam...
W przyszłym tygodniu już trzeba zacząć stroić salę a ja mam jeszcze parę rzeczy do zrobienia...
W sobotę odbył się wieczór panieński... oj się działo!!! Zabawa była przednia!

 Imprezowiczki
Z Panną Młodą;-)

Wracając do dekoracji sali weselnej... zrobiłam swoje pierwsze serca z papierowej wikliny, które zawisną nad głowami Pary Młodej oraz różyczki z krepy włoskiej. Wszystko pod przewodnictwem  wspaniałej Ani Krućko, której głos ostatnio dość często gościł w moim domu...;-)

Jak tylko serducha będą gotowe natychmiast się nimi pochwalę... A teraz chyba naprawdę biorę się za to sprzątanie... bo mnie wesele zastanie :-D

Pozdrawiam Was cieplutko!

7 komentarzy:

Avrea pisze...

Fajnie się bawiłyście ,a te czarne stroje to było obowiazkowe , czy tak przypadkowo ;)
pozdrawiam
Ag

Elila pisze...

My na czarno a Panna Młoda na różowo, żeby się wyróżniała!

Violinowo pisze...

Fajna korona :)

Snow pisze...

Powodzenia w przygotowaniach, ale serca pokaż koniecznie:))Pozdrowienia.

Pracownia Ani pisze...

ojej mam rumieńca!!! dziękuję;)) ślicznie wyglądacie !!

Pracownia Ani pisze...

a co ta Pani Młoda ma na czole hehehhehehe dopiero zauważyłam ;)))

Morrora pisze...

Widać, że impreza się udała:)