.

.

niedziela, 6 maja 2012

Pracowita majówka i piękne wyróżnienie...

Witam wszystkich w ostatni dzień "długiego majowego weekendu".

Zacznę może od sprawy najprzyjemniejszej, a mianowicie od wyróżnienia, którym obdarowała mnie Mayanna. Jestem przeszczęśliwa, że mój blog zyskuje sympatię w wirtualnym świecie, choć ostatnio niewiele się na nim dzieje.


Wedle zasad mam teraz wymienić 5 rzeczy które kocham.

1. najbardziej na świecie kocham moją rodzinę: męża Michała i córcie Julię i Alicję
2. kocham miejsce w którym mieszkam, nie potrafiłbym żyć w mieście. Mam swój domo, podwórko, poranną kawę piję chodząc po zroszonej trawie.
3. kocham czekoladę, mogę ją jeść tonami
4. kocham zapach świeżo mielonej kawy
5. kocham róże

Formalności spełnione.

Jak już wspomniałam w tytule majówka, minęła mi bardzo pracowicie i bynajmniej przy deku lub aniołkach, ale przy układaniu kostki brukowej na podwórku i wszelkiego rodzaju pracach porządkowych.
No ale dziś niedziela, czas trochę odpocząć.
Mam straszną ochotę zabrać się za malowanie aniołków, które ulepiłam już jakiś czas temu, a nie miałam czasu by je dokończyć.

Życzę wszystkim miłej niedzieli!

1 komentarz:

Joanna pisze...

niestety lub stety jak kto woli ... ja uporządkowałam swój ogród ...
gratuluję wyróżnienia