.

.

wtorek, 17 kwietnia 2012

Chustecznik o smaku straciatella

 Oto efekt próby doprowadzenia mnie do szału. Autorkami eksperymentu są moje najukochańsze na świecie córcie Julia i Alicja

zdjęcie sprzed roku

I nieco świeższe 
Julia z Luną

Alicja z...jajkiem;-)

i w zimowej scenerii


  Wyglądają jak aniołki i często nimi są, ale czasami mam ochotę wyjść z siebie i stanąć obok. Tak było wczoraj. Cały dzień byłam jakaś podminowana a dziewczynki tylko dolewały oliwy do ognia. W sumie się nie dziwię, bo pogoda nie pozwalała wyjść na dwór a co można robić przez cały dzień w domu...? 
No ale wieczorem mój stan sięgną zenitu.... Mąż, widząc co się dzieje, "przejął" dziewczyny a ja mogłam się odstresować. 
  Na podorędziu miałam tylko chustecznik, ale to zawsze coś... Wzięłam farby, bejcę i zaczęłam sobie "tworzyć". Powstał chustecznik w ciepłych kolorach kojarzących mi się z waniliowymi lodami z kawałkami czekolady....mniam! Aż mi ślinka pociekła na samą myśl....





Trochę pomieszany ten post ale, żeby przedstawić chustecznik musiałam przedstawić "współtwórczynie" dzieła;-)
Dziś słonecznie, urzędują na dworze to i kłócą się mniej.

Życzę wszystkim miłego dnia i dziękuję za wszystkie miłe słowa!

8 komentarzy:

Violinowo pisze...

Dziewczynki słodziutkie jak aniołki,a mamie dobrze wychodzi odstresowywanie się.

Avrea pisze...

Córeczki przesłodkie , chustecznik piękny :)
pozdrawiam
Ag

Atina pisze...

Twoje córcie powinny częściej doprowadzać Cie do szału, piękne rzeczy potem Ci wychodzą. Oczywiście żarcik ale chustecznik dystyngowany i piękny. Pozdrowienia dla diablątek w anielskich skórkach:)

pandzioszka pisze...

cudne dziewuszki ... ja mam to samo z moimi, czasem mam dość, a mówią że chłopcy to są wieksze łobuzy ... i tak jak ty jedyny sposób na odstresowanie sie jest ( w moim przypadku ) malowanie hehe pozdrawiam

Irena pisze...

Pięknie wykorzystałaś energię na odstresowanie:)

MontanA pisze...

Czytając posta odnoszę wrażenie, że co do dzieci to albo mamy te same albo albo bardzo, bardzo podobne....
Dlatego dobrze mieć odskocznie, taki własny świat.
Właśnie podziwiam Twój ;-))

Ania Krymarys - Godyń pisze...

Bardzo ładny! Ślicznie podkreśliłaś słoje.

dakola pisze...

Serwetnik śliczny. Chyba ten stres i złość na dziewczynki tak Cie zmotywowały;)

Pozdrawiam ciepło, życzę uśmiechu i spokojnych, pogodnych dni:)