.

.

czwartek, 19 kwietnia 2012

Aniołki

  No i są, moje pierwsze twory z masy solnej. Tak mnie kusiło, że musiałam spróbować. Powiem szczerze, że efekt końcowy przeszedł moje oczekiwania i jestem z siebie zadowolona. Na razie tylko dwa ale nie wiem czy jutro nie zrobię kolejnych;-)

Przed make up'em


I po





Trochę zasypałam zdjęciami, ale z wielką chęcią wstawiłabym więcej zdjęć przedstawiających szczegóły. No nic, trzeba zostawić coś na następny raz;-)

Proszę o obiektywne opinie i dobre rady od znawczyń tematu;-)
Pozdrawiam gorąco!

14 komentarzy:

ewoz pisze...

są świetne :) jak na pierwsze to rewelacja :) też się zastanawiam nad masą solną ale po woli, nie wszystko na raz :D:D
pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

Avrea pisze...

No bardzo ładne , muszę i ja spróbować :)

pozdrawiam
Ag

BEATA :) pisze...

przepiękne prace pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

Nastole pisze...

jak na pierwszy raz rewelacja :) zapraszam po wyróznienie :) http://na-stole-cos-z-niczego.blogspot.com/2012/04/z-starego-w-starsze.html

Atina pisze...

Ja znawczynią nie jestem ale uważam że jak na pierwszy raz to wyszło rewelacyjnie. Mnie się w każdym bądź razie podobają.

Mayanna pisze...

Ale one są super! Moje pierwsze do stóp im nie dorastają;) A najważniejsze, że Tobie się podobają.
Ja w swoich pierwszych Aniołach po prostu się zakochałam;D Nie wiem co ta masa solna ma w sobie takiego uzależniającego;) Pozdrawiam!
http://fabrykantkaaniolkow.blogspot.com/

Joanna pisze...

śliczne ... ja jeszcze nie robiłam nic z masy solnej

pandzioszka pisze...

cudne anioły pozdrawiam

Ewelina pisze...

Jak na moje oko są super :) Fajnie, że próbujesz czegoś nowego i czekam na więcej :)

Angela Masa Solna pisze...

Witam w masosolnym swiecie :)Jeśli to Twe pierwsze aniołki z masy solnej to gratuluję i...podziwiam :)I życzę jeszcze piękniejszych!!!Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

Ania pisze...

Fajnie, że Ci się udały, ja próbowałam zrobić serca na walentynki ale całe się powyginały. Więc na razie odpuściłam.
Pozdrawiam i powodzenia.

Decokuferek pisze...

Ja równiez uważam że są rewelacyjne jak na pierwszy raz:) Jeśli chodzi o dobre rady, to mogę powiedzieć tylko że trening czyni mistrza i jeśli Twoje pierwsze aniołki już są takie ładne, to na pewno kolejne będą piękniejsze i jeszcze piękniejsze:):) Pozdrawiam ciepło!!

Decokuferek pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
pati pisze...

Fajnie jest poszaleć z masą solną :) Gratuluję ślicznych aniołków, one zawsze cieszą :) Za każdym razem czuję jednak niedosyt i mam wrażenie, że następnym razem coś ulepszę, to strasznie wciąga :)Witam w gronie !!