.

.

wtorek, 13 marca 2012

Jajkowania ciąg dalszy...

U mnie praca wre, szczególnie wczoraj. Zrobiłam kolejnych 8 jaj, mam nadzieję je dzisiaj ostatecznie wykończyć i może wieczorkiem się pochwalę... Na razie pokaże skorupki, które z chęcią zaczęłam ale nie miałam weny by je skończyć, może dlatego są takie... sobie, nic nadzwyczajnego...

To mi się najbardziej podoba, chyba ze względu na intensywność kolorów.


Bratkowe jajo podoba się mojemu mężowi ale ja nie widzę w nim nic specjalnego:-/

"popękane"

 Zbioróweczka. Tyle u mnie pozostało, reszta gdzieś po cichy sobie poszła... Ale na parapecie "dochodzi" 8 nowych pisaneczek...:-)

I jeszcze fotka mojego "warsztatu", który mieści się na kuchennym parapecie. Niestety nie mam innej opcji, musi mi to wystarczyć. A to porządek jaki zastałam dziś rano po wczorajszej pracy.

Życzę wszystkim miłego dnia!!!
Buziaki!

4 komentarze:

Avrea pisze...

ładne są wszystkie , ale faworytem moim są : drugie i popękane :)
pozdrawiam
Ag

pandzioszka pisze...

przesliczne jajeczka ci wyszły ... pozdrawiam

petra bluszcz pisze...

Świetne jaka. Najbardziej podoba mi się to w bratki :)
Pozdrawiam!

Elila pisze...

Widzicie, każdemu podoba się co innego!
Bardzo mi miłe, że mnie odwiedzacie i zostawiacie komentarz, to bardzo dużo dla mnie znaczy. Ja też staram się do Was jak najczęściej zaglądać i skrobnąć parę słów.
Ściskam!