.

.

czwartek, 23 lutego 2012

Chyba idzie Pani Wiosna...

  Tak patrzę przez okno- wieje... pada... wręcz zacina... śniegu już prawie nie ma... chyba idzie wiosna....
Bardzo podoba mi się ten scenariusz... Zima w tym roku była krótka ale intensywna. I tak powinno być, teraz czas na ciepełko... Tylko te ponure kolory za oknem...

Ja osobiście bardzo intensywnie przygotowuję się na przyjście wiosny, wpadłam w szał robienia wydmuszek na święta! Po kilku nieudanych próbach nie zraziłam się i są... jeszcze bardzo niedoskonałe, ale cały czas intensywnie nad tym pracuję. Na razie tyle:

Pastereczka i aniołek

Kurczaczki

Różane

Patriotyczne;-)

Zbioróweczki

Kolejne pisanki się tworzą i na pewno będzie ich dużo więcej, spodobało mi się:-) No i trzeba rodzinę na święta obdarować...



10 komentarzy:

Ewelina pisze...

No i bardzo ładne jajeczkowo :)Rodzina na pewno się ucieszy z takich prezentów :)

arcano pisze...

Przepiękne :) napatrzeć się nie mogę, jak wiosna będzie tak piękna jak Twoje cudeńka to już nie mogę się doczekać... pozdrawiam cieplutko. Muszę też przyznać, chętnie poznała bym przepis na takie piękności, niestety jajeczek jeszcze nigdy nie robiłam.

Joanna pisze...

kolorowo i jajowo się u Ciebie zrobiło ... ja też siedzę nad nimi

umbrella pisze...

Udały Ci się te jaja!Wszystkie bez wyjątku.Ciekawy efekt kropeczek,podziwiam je u koleżanek,ale sama jeszcze nie robiłam.A Twoja rodzinka ucieszy się z prezentu!

Elila pisze...

Dziękuję Ewelino za odwiedziny!

Elila pisze...

Specjalnie dla Ciebie przygotowałam kurs jajeczkowy! Już niedługo go pokażę.

Elila pisze...

Asiu, rób jajeczka i się chwal!

Umbrellko, rzeczywiście kropeczki fajnie wyglądają, podobają mi się i dlatego staram się je przemycać do swoich prac.

Bulma pisze...

No Moja Droga - świetne! Bardzo mi przypadły do gustu. Ja również mam zamiar w tym roku jakieś jajusia poczynić, tylko mi się dostawa wydmuszek opóźnia:) Poluje również na takie "zaślepki" ozdobne do wydmuszek i jakoś opornie mi idzie:) Nie wiesz gdzie takie można dostać?:)
Jeszcze raz gratuluję, świetna robota! Pozdrawiam!

Elila pisze...

Ja robię na kurzych wydmuszkach, trochę szkoda mi kasy, zwłaszcza, że wiele z nich ląduje w koszu. Może jak nabiorę więcej wprawy to pokuszę się o gęsie...Takich "zaślepek" jest pełno w sklepach z półproduktami do biżuterii. Jak zauważyłaś ja wykańczam wstążkami, bo niektóre dziurki są albo z boku albo duże i zaślepki nie dałyby rady...
Pozdrawiam!

Bulma pisze...

Bardzo dziękuję za info:))