.

.

piątek, 27 stycznia 2012

Zamówień ciąg dalszy...

Jeszcze kilka rzeczy dla....


Szkatułka dla Agnieszki.... minimalistycznie.




Dla Renaty.... na bogato. jako prezent dla jej mamy.



Dodatek do szkatułki. Deseczka z kuchennym motywem.



7 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Eweluśka - jestem pierwsza i bardzo się z tego cieszę (lubię być pierwsza :) )
Będę Ci wiernie i szczerze kibicować w tym blogowym świecie!
A Twoje prace? Są super, Ty wiesz :)
Wszystko już o nich powiedziałam...
Pozdrawiam słonecznie z Posen, Vika

Elila pisze...

Witaj Vikuś!!!! Nawet nie wiesz jak mi miło, że mnie odwiedziłaś!!! Ściskam i pozdrawiam!

Marta pisze...

Ta szkatułka dla Renaty, to mój ulubiony wzór pudełka (co widać na moim blogu), ale takiego ozdobienia to nie próbowałam - bo się boję precyzyjnego malowania tych gzymsików.Chyba że najpierw malujesz a potem naklejasz papiery?

Elila pisze...

Marto, witam Cię serdecznie! Jeśli chodzi o malowanie gzymsików to najpierw pomalowałam całą szkatułkę cienką warstwą farby, potem tylko elementy nieobklejane. Kleiłam na żelazko.

Alicja pisze...

Wpadam z rewizytą:)))) Fajnie tu u Ciebie!
I widzę, że Twa córka, to moja imienniczka:)
Pozdrawiam serdecznie!

Elila pisze...

Witaj Alicjo w moich skromnych progach! Mam nadzieję, że będziesz u mnie częstym gościem! Pozdrawiam!

Ewelina pisze...

Ta szkatułka dla Renaty bardzo mi się podoba :)